bootstrap website templates

Edward Szałaj

1929 – 2008

nauczyciel wychowania fizycznego w latach 1953 – 1996

Absolwent Liceum Pedagogicznego w Chełmie i Wyższej Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Jako nauczyciel wf pracował w Szkole Podstawowej w Olchowcu (1950), jako kierownik w szkole Podstawowej w Wólce Tarnowskiej (1950/51). Powrócił do Chełma i podjął pracę w szkole Podstawowej nr 5 (1952) i Ii LO (od 1953), z którym związany pozostał aż do roku 1996. Przez 33 lata pracy zawodowej (do 1986) oraz przez 10 lat – już po odejściu na emeryturę (w niepełnym wymiarze godzin) – dzielił się swoją pasją sportem z młodzieżą.

Już w 1954 r. rozpoczął przygotowania uczniów do udziału w Centralnej Spartakiadzie Zimowej, od kiedy właśnie szkoła zasłynęła jako doskonały ośrodek sportowy. Przygotowywał młodzież do zawodów na różnych szczeblach.

Za uzyskane osiągnięcia otrzymał wyróżnienie od Ministra Oświaty i Wychowania (1979) oraz nagrodę pieniężną dla szkoły. Inicjował rozbudowę i modernizację jej bazy sportowej. Był organizatorem wypoczynku młodzieży w okresie letnich i zimowych ferii. Jego obozy sportowe, spływy kajakowe i rajdy cieszyły się dużą popularnością. Pełnił m.in. funkcję sekretarza Zarządu Miejskiego SZS w Chełmie (od 1957), podinspektora ds. wychowania fizycznego przy Wydziale Oświaty oraz członka Zarządu MKS II LO. Uhonorowany wieloma wyróżnieniami m.in. Nagrodą Kuratora Oświaty, Nagrodą Ministra Oświaty i Wychowania II stopnia, Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi, odznaką „Zasłużony Działacz Kultury Fizycznej”, Honorową Odznaką za zasługi w sporcie szkolnym i Złotą Odznaką „Przyjaciel Dziecka”. Do końca pozostał wierny szkole, której poświęcił tak wiele lat swojego życia. Nawet po odejściu na emeryturę uczestniczył w jej ważnych uroczystościach. Był jednym z tych, którzy współtworzyli historię i tradycję II LO.

Gdy uczestniczył w IX Prezentacjach Artystycznych Młodzieży II LO ( 3 kwietnia 2008 roku), nikt nie spodziewał się, że to ostatnie nasze spotkanie…


Wspomnienie
Często tak bywa, że tzw. życiowe decyzje, do których niewątpliwie należy wybór kierunku studiów wyższych, a w konsekwencji kariery zawodowej, podejmujemy pod wpływem napotkanych ludzi, którzy w jakiś sposób nam zaimponowali, stali się wzorem do naśladowania. Taka właśnie rolę w moim życiu odegrał pan Edward, który był dla mnie wzorem nauczyciela i trenera. Jako uczennica, a później koleżanka z pokoju nauczycielskiego – tzw. „magazynku nauczycieli wf”, wspominam go jako wspaniałego organizatora niezapomnianych obozów sportowych, spływów kajakowych, wycieczek i biwaków. Dzięki jego ogromnemu zaangażowaniu, sercu i poświęceniu osiągaliśmy znaczące wyniki sportowe. Wielu jego wychowanków rozsławiało szkołę w zawodach ogólnopolskich i międzynarodowych. Do dziś pamiętam jego powiedzenie, że „najważniejsza jest progresja wyników”.

Myślę, że w pamięci wielu absolwentów zapisały się też masowe biegi przełajowe, od udziału w których trudno było się wymigać. Chłopcy nazywali je „biegami Szałasowymi”. Miałam okazję obserwować Pana Edwarda i determinację, z jaką dążył do wybudowania przy szkole dużej sali gimnastycznej, a potem wielką satysfakcję, kiedy sala była już gotowa, mimo, że w okazywaniu emocji był dość oszczędny.

Jako młodszej koleżance z pracy nigdy nie szczędził swoich rad i podpowiedzi, korzystając z własnych bogatych doświadczeń. 

Pan Profesor Edward Szałaj pozostaje w mojej pamięci jako pedagog z powołania, który swoją pasją i optymizmem zarażał uczniów i całe otoczenie, ponieważ „umarłych wieczność ciągle trwa, dokąd pamięcią im się płaci”.


Teresa Plizga


Tekst wspomnienia z publikacji „III Zjazd Absolwentów i Nauczycieli II Liceum Ogólnokształcącego im. gen. Gustawa Orlicz – Dreszera: 1950 – 2010”, Chełm 25 – 26 czerwca 2010 r.