free bootstrap theme

Andrzej Niedbała

1927 – 2009

dyrektor szkoły i nauczyciel matematyki w latach 1982 – 1985

W 1977 r. ukończył studia wyższe na Uniwersytecie Marii Curie – Skłodowskiej w Lublinie. Był nauczycielem matematyki.

W latach 1963 -1976 pełnił funkcję dyrektora Zespołu Szkół Budowlanych. Od 1 września 1976 r. – na własną prośbę – rozpoczął pracę w Zespole Szkół Mechaniczno – Elektrycznych w Chełmie. Funkcję dyrektora II LO w Chełmie sprawował w latach 1982 – 1985.


Wspomnienie

Andrzej Niedbała został powołany przez władze oświatowe na dyrektora II Liceum Ogólnokształcącego w pierwszym roku stanu wojennego. Już sam fakt, że był człowiekiem „z zewnątrz”, stawiał go w mało komfortowej sytuacji. Spotykał się z nieufnością, a czasem nawet, w nielicznych przypadkach, jawną wrogością. Był jednak człowiekiem taktownym, spokojnym, niekonfliktowym i nigdy nie dał się sprowokować do gwałtownych i nieprzemyślanych reakcji.

Był to czas trudny dla szkoły, nie tylko ze względu na sytuację polityczną i ciągłe „wizyty” panów z ul. Wysokiej. Zespołowa wizytacja wywoływała nerwową atmosferę wśród grona pedagogicznego. Pan Andrzej zachowywał godny podziwu spokój i dystans, co często wywoływało niedowierzanie i wręcz zdumienie wśród wizytujących i „odwiedzających”. Jego postawa wynikała między innymi z tego, że nie był zbyt przywiązany do statusu wieloletniego dyrektora. Zawsze powtarzał: „nauczycielem się jest, dyrektorem się bywa”. Lubił pracować koncepcyjnie, samotnie, po południu, gdy w szkole było pusto i nikt mu nie przeszkadzał. Nie znaczy to, że stronił od ludzi – przede wszystkim umiał słuchać, co zajmowało mu bardzo dużo czasu, gdyż nikogo nie odprawiał z kwitkiem, niezależnie od tego, czy był to nauczyciel, sprzątaczka czy rodzice uczniów.

Lubił młodzież i ona mu tym samym odpłacała. Z wielkim entuzjazmem popierał wszelkie inicjatywy, wychodzące od uczniów. Pamiętam Jego zaangażowanie w akcję Orkiestry Świątecznej Pomocy, która wtedy stawiała pierwsze kroki.
Pan Andrzej był na wskroś uczciwy, prawie bez „światłocienia”. W pracy dyrektorskiej preferował metody „małych kroków”. Może wynikało to z tego, że był człowiekiem słabego zdrowia, co czasem bardzo poważnie ograniczało jego możliwości.

Skromność, życzliwość i subtelne poczucie humoru to cechy, które zawsze będą kojarzyć się z osobą pana Andrzeja Niedbały.
       

Anna Lejman


Tekst wspomnienia z publikacji „III Zjazd Absolwentów i Nauczycieli II Liceum Ogólnokształcącego im. gen. Gustawa Orlicz – Dreszera: 1950 – 2010”, Chełm 25 – 26 czerwca 2010 r.