easy website builder

Jan Wnuk

1939 - 2017

nauczyciel matematyki w latach 1988 - 1991

Wspomnienie

Byłam uczennicą klasy o profilu matematyczno - fizycznym w II LO i już w pierwszej w latach 1988-1991 klasie byłam przekonana, że nie będę wiązała przyszłości z matematyką. Zdecydowałam, że będę studiować historię sztuki i poczyniłam nawet pewne przygotowania w tym kierunku - zainteresowałam się odpowiednią literaturą, uczestniczyłam w regularnych wykładach 
 w Galerii 72 w Chełmie.

Wszystko uległo zmianie, gdy matematyki zaczął mnie uczyć (od klasy drugiej) pan Wnuk. Może nie od razu zrezygnowałam z historii sztuki, ale coraz częściej myślałam ciepło o matematyce. Mój profesor, ciepły, serdeczny, zawsze miły i uśmiechnięty, a przede wszystkim profesjonalny w tym, co robił, rozmiłował w matematyce nie tylko mnie. Pamiętam, jak zadawał nam pracę domową i nie mogliśmy jej rozwiązać, tzn. nasz wynik nie zgadzał się z odpowiedzią w książce. Wtedy On zawsze mówił, że to na pewno w podręczniku jest błąd.

Zawsze ze spokojem, chętnie wyjaśniał wszelkie nasze matematyczne problemy. Pamiętam, jak w klasie już czwartej, czyli przed maturą, poszłyśmy z koleżanką do naszego Profesora, żeby dał nam propozycje pytań na ustną maturę z matematyki, a On stwierdził, że one są nam niepotrzebne, bo przecież i tak nie będziemy zdawać ustnej matury. Zaskoczył nas taką odpowiedzią, ale rzeczywiście miał rację - nie musiałyśmy zdawać, bo zostałyśmy z niej zwolnione (wtedy bardzo dobra ocena z pisemnej matury i przynajmniej dobra w klasie trzeciej zwalniała ze zdawania matury ustnej).

Obecnie jestem nauczycielem matematyki i zawdzięczam to właśnie mojemu Profesorowi, którego zawsze będę ciepło wspominać.


Marta Czyżyk (Deryło)

absolwentka 1991, klasa IVB


Tekst wspomnienia z publikacji „IV Zjazd Absolwentów i Nauczycieli II Liceum Ogólnokształcącego im. gen. Gustawa Orlicz – Dreszera”,Chełm 8 - 9 czerwca 2018 r.